Globalne niewyspanie



Nie  tylko my często ziewamy w ciągu dnia. Badania pokazują, że problem niewyspania jest na skalę światową.

Dla wielu sen stał się niemal nieosiągalnym towarem, luksusem zarezerwowanym dla nielicznych szczęśliwców, którzy nie czują presji  odpowiedzialności pracy i tysiąca dziennych obowiązków. Praca w pełnym wymiarze czasu, troska o rodzinę, spędzanie czasu z przyjaciółmi i czas na siłowni pozostawiają bardzo mało miejsca na sen. Dochodzi także aspekt, kiedy nieustannie dążymy do osiągnięcia sukcesu kosztem odpowiedniego odpoczynku. W 1942 roku 8 godzin snu było normą, obecnie średnia światowa wynosi 6 godzin. W sumie światowy dług snu jest tak duży, że trzeba bić w dzwon alarmowy.

Nowe dane nad badaniem cyklu snu pokazały, że żaden kraj na świecie nie może osiągnąć 8 godzin snu w sposób regularny. Zalecany jest  zakres snu dla osoby dorosłej od 7 do 9 godzin na dobę, tak więc warto zwrócić uwagę na niepokojący brak snu na całym świecie.

Światowe statystyki
Zgodnie z danymi ani jeden kraj  z 48, które uczestniczyły w badaniach, nie wykazuje średnio 8 godzin snu w nocy. W rzeczywistości np.  w Japonii  średnia krajowa wynosi 5 godzin i 59 minut, co stanowi drastycznie niską średnią snu dla całego kraju.

5 krajów z najgorszą średnią godzin snu w kolejności od najmniej śpiących:

1. Japonia = 5 godzin i 59 minut
2. Arabia Saudyjska = 6 godzin i 8 minut
3. Szwecja = 6 godzin i 10 minut
4. Indie = 6 godzin i 20 minut
5. Filipiny = 6 godzin i 22 minut

Dla celów porównawczych - 5 krajów z najlepszą średnią czasu snu, w kolejności uzyskiwania najwięcej  godzin spania:

1. Nowa Zelandia = 7 godzin i 30 minut
2. Niderlandy = 7 godzin i 28 minut
3. Finlandia = 7 godzin i 26 minut
4. Wielka Brytania = 7 godzin i 24 minut
5. Irlandia = 7 godzin i 22 minut

Ogółem najwięcej godzin spania osiągnięto w Nowej Zelandii, gdzie 7 i pół godziny było czasem średnim.

Dr Michael J. Breus (amerykański psycholog kliniczny)ostrzega przed długotrwałym pozbawieniem zdrowej ilości  snu: "Populacje są narażone na większe ryzyko wielu chorób przewlekłych i zaburzeń psychicznych, a także wyzwań codziennego życia i relacji interpersonalnych. Są to niebezpieczne i kosztowne problemy”.

 

Światowa wydajność a sen

Sądzi się, że mniej czasu na spaniu oznacza, iż te kraje, które osiągają mniej snu w rzeczywistości  osiągają  więcej w gospodarce. Na przykład, choć krótko śpiąca -  Japonia plasuje się na 6 miejscu rankingu globalnej konkurencyjności Index. Ale trzeba pamiętać, że Japończycy akceptują drzemki, tzw.  inemuri (japońskie drzemki we wszelkich możliwych miejscach) tak, że mogą oni mieć bardzo mało snu w nocy, ale nadrabiają drzemkami  w ciągu dnia. Drzemki w ciągu dnia są powszechnym zwyczajem w kulturze azjatyckiej, z wysoką liczbą ludności i rosnącym zapotrzebowaniem na usługi 24 godziny na dobę, gdzie uzyskanie zdrowego snu jest prawie niemożliwe.

Wiek a sen
Oczywiście, wyższy odsetek osób starszych może mieć wpływ na statystyki, ponieważ ludzie w wieku powyżej 66 lat potrzebują tylko około 6,5 godziny snu na dobę. Natomiast dwulatki będą spać średnio przez 14 godzin, zgodnie z zapotrzebowaniem rosnącego dziecka. Ponieważ istnieje większa liczba młodych ludzi na całym świecie fakt, że dane nadal wykazują stosunkowo niską średnią snu na dany  naród są szczególnie niepokojące.

Przewlekły brak snu powiązany jest  z większą śmiertelnością z powodu wielu negatywnych skutków dla zdrowia, takich jak otyłość, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe. Oznacza to, że jeśli te statystyki pozostają nadal takie same, a nawet pogorszą się, zwiększa się zachorowalność populacji, a przecież można temu  w dość prosty sposób zapobiec.  

Skutki długotrwałego niewyspania
Wszyscy jesteśmy świadomi ile powinniśmy spać, by funkcjonować poprawnie. Każdy, kto pracował czy uczył się po nocach powstrzymując się przed zaśnięciem wie, jak kiepsko się czujemy na drugi dzień. W rzeczywistości istnieje szereg działań ubocznych, które występują w związku z brakiem snu i pogarszają się dopiero po długim okresie ciągłego niedosypiania.

Kilka z nich to:
• Drażliwość i ogólnie bardziej negatywny nastrój
• Depresja
• Niski popęd płciowy i brak energii
• Problemy z pamięcią oraz koncentracją
• Przyrost masy ciała i związane z nim problemy zdrowotne

Rosnąca świadomość wpływu, jaki brak snu wywiera na nasze życie oznacza, że wiele osób zaczyna podejmować odpowiednie kroki  w celu lepszego odpoczynku. Warto zacząć od zmiany materaca, na którym przecież spędzamy większość nocy. Materac, który będzie redukował nasze punkty nacisku i jednocześnie dawał przyjemną miękkość sprawi, że sen przyjdzie szybciej i nie wybudzimy się w nocy z powodu niekomfortowego leżenia. Zadbajmy o atmosferę w sypialni: zawsze wietrzymy pokój przed snem, odpoczywamy w ciemnym pomieszczeniu, co wpłynie na prawidłową produkcje melaniny – hormonu snu. Starajmy kłaść się wcześniej do łóżka, a może biorąc przykład z Japończyków korzystajmy z drzemek w ciągu dnia? Tylko dobrze by było, aby drzemać na wygodnym materacu, gdyż wysiedziana kanapa lub fotel nie zapewnią nam takiej jakości snu co np. materace termoelastyczne.